- Jak widzisz, jest sposób obejścia tej klątwy...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W pewien sposób cieszyła się, że Egwene oraz jej przyjaciółek tu nie ma, cieszyła się, że nie może widzieć ich twarzy, a na nich, być może, piętna...
- Windows), — podstawy routingu statycznego i dynamicznego, — podstawowa znajomość IOS oraz sposobu konfigurowania urzÄ…dzeÅ„ Ci- sco,...
- Artyku³ 105 § 1 EgzAdmU wymienia sposoby sprzeda¿y rzeczy zajêtej w toku egzekucji z ruchomoœci:1) sprzeda¿ w drodze licytacji publicznej,2) sprzeda¿ po cenie...
- wÅ‚Ä…cznie, wszystko w tym stylu, który fachowcy nazywajÄ… stylem winietowym – sposób malo- wania przypominaÅ‚ wielce Sully'ego – w ulubionych...
- Polecenie traceroute zwykle jest wykorzystywane w ten sposób, jak polecenie ping – jako parametr należy podać nazwÄ™ hosta docelowego...
- bynajmniej jedynie o to, by wszyscy siê bali, i bali siê w ten sam sposób...
- jaki sposób w małej zbiorowości lokalnej obrotny przedsiębiorca bogaci się, inwestuje, uzależnia od siebie innych, prowadzi wystawny tryb życia, wchodzi do...
- Żal, że dał się podkupić mojemu bratu i że w sposób typowy dla naszego rodzinnego konfliktu zaraz po złotych triumfach - Hary był pierwszy także ze sztafetą...
- Autorzy tego badania wysunęli przypuszczenie, że leki te mogły uniemożliwić pacjentom poleganie na sobie i zakłócić przebiegający w naturalny sposób proces...
- W ten sposób tedy w szóstym roku swego panowania zgin¹³ razemz matk¹ Antoninus, który prowadzi³ niegodny tryb ¿ycia, jak to powy¿ejprzedstawiono...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Potrzebujesz tylko zaklęcia wiecznej młodości.
- A niby jak mam je zdobyć? Dlaczego któryÅ› z tych nieÂÅ›miertelnych magów, o których mówiÅ‚aÅ›, miaÅ‚by dać mnie, zwykÅ‚emu oberżyÅ›cie, to, czego odmawia Azradowi? ZresztÄ… kim sÄ… ci ludzie? Wielu magów starzeje siÄ™ i umiera, widziaÅ‚em to. Kto decyduje, który z nich zostanie mÅ‚ody?
- Och, to proste. Każdy, kto poradzi sobie z zaklÄ™ciem, może go użyć. W koÅ„cu, jak mielibyÅ›my w tym przeszkodzić? TrudÂność polega na tym, że wszystkie te zaklÄ™cia sÄ… bardzo wysokiego rzÄ™du. To, którego ja użyÅ‚am, byÅ‚o jedenastego. SÄ…dzÄ…c z tego, co opowiadaÅ‚eÅ› o swoich kÅ‚opotach z Wirikidorem, z pewnoÅ›ciÄ… wiesz, jak niewielu magów potrafi opanować te zaklÄ™cia w norÂmalnym czasie swego życia. WÅ›ród tych, którzy potrafiÄ…, zaklÄ™Âcia nie sÄ… tajemnicÄ…. Każdy czÅ‚onek Gildii Magów, który poproÂsi, otrzymuje wybrany przez siebie przepis. Jednak w wiÄ™kszoÅ›ci przypadków, ponieważ niepowodzenie prowadzi do nieprzyjemÂnej Å›mierci, magowie czekajÄ… do chwili, gdy albo potrafiÄ… opaÂnować niezbÄ™dnÄ… magiÄ™, albo tak siÄ™ zestarzejÄ…, by dziaÅ‚ać w desÂperacji.
- Chcesz powiedzieć, że wszyscy magowie znają te zaklęcia młodości?
- Przynajmniej większość.
- Jak możecie zachować w tajemnicy to, co wie tak wielu?
- Cóż, to zaleta bycia magiem. Gildia ma swoje sposoby utrzymywania sekretów, które nie powinny być ujawnione.
- A dlaczego magowie nie protestujÄ…, że nie otrzymujÄ… nieÂÅ›miertelnoÅ›ci?
- Bo wszyscy majÄ… możliwość, by jÄ… zyskać, jeÅ›li tylko sÄ… doÂstatecznie dobrzy w swoim fachu. WiÄ™kszość nie jest, ale zawsze istnieje szansa. GdybyÅ›my mieli rzucać to zaklÄ™cie na każdego biednego gÅ‚upka, który zdoÅ‚a przeżyć okres nauki, Å›wiat wypeÅ‚ÂniÅ‚by siÄ™ magami i nie zostaÅ‚oby miejsca dla nikogo innego.
- A jak ja mam je zdobyć? Sugerujesz, żebym w wieku sześćÂdziesiÄ™ciu szeÅ›ciu lat zostaÅ‚ uczniem maga i miaÅ‚ nadziejÄ™, że jaÂkimÅ› cudem pożyjÄ™ dostatecznie dÅ‚ugo, aby opanować zaklÄ™cie jedenastego rzÄ™du?
- Cud nie byłby wymagany, skoro masz Wirikidora. Ale nie, nie to chciałam ci zaproponować. Zamierzam zaczarować cię sama.
- Właśnie mi wytłumaczyłaś, dlaczego nie rozdaje się tego zaklęcia!
- Nie daje siÄ™ go każdemu, Valderze, ale ty jesteÅ› wyjÄ…tkoÂwym przypadkiem. ZeszÅ‚ej nocy ocaliÅ‚eÅ› mi życie, a po dwustu osiemdziesiÄ™ciu oÅ›miu latach uważam moje życie za dość cenne. Poza tym przez czterdzieÅ›ci lat żyÅ‚eÅ› w spokoju, choć posiadaÅ‚eÅ› miecz, który mógÅ‚by wynieść ciÄ™ na tron w MaÅ‚ych Królestwach albo jakoÅ› inaczej wpÅ‚ynąć na sprawy tego Å›wiata. Nie sÄ…dzÄ™, aby Gildia musiaÅ‚a siÄ™ martwić, że wywoÅ‚asz jakieÅ› zamieszanie lub niegodziwie wykorzystasz swojÄ… mÅ‚odość. WÅ‚aÅ›ciwie masz już nieÅ›miertelność, a to jest najtrudniejsze. Ja tylko przywrócÄ™ ci mÅ‚odość, a nie przedÅ‚użę życia. W dodatku ocalÄ™ osiemnaÅ›cie innych osób; nie bÄ™dziesz już musiaÅ‚ wyciÄ…gać Wirikidora, bo nie bÄ™dzie ci zależaÅ‚o, żeby zostać zamordowanym. WÅ‚aÅ›ciwie wiÄ™cej niż osiemnaÅ›cie, bo po twojej Å›mierci miecz zyskaÅ‚by nowego wÅ‚aÅ›ciciela, który bÄ™dzie musiaÅ‚ zabić swój wÅ‚asny przyÂdziaÅ‚, zanim sam zdoÅ‚a umrzeć. Masz bardzo paskudny miecz, Valderze. Jestem pewna, że wycofanie go z obiegu na zawsze jest samo w sobie dostatecznym powodem, by przywrócić ci mÅ‚odość. Moi koledzy z Gildii na pewno siÄ™ ze mnÄ… zgodzÄ….
- Tylko dlatego, że nie zrobiłem niczego głupiego? Życie to życie, nic więcej. Nie było powodu, by swoje traktować inaczej z powodu Wirikidora.
- Ale to wÅ‚aÅ›nie czyni ciÄ™ wyjÄ…tkowym. WiÄ™kszość ludzi buÂdowaÅ‚aby swoje życie wokół tego miecza.
- Nie możesz po prostu usunąć zaklÄ™cia? - Valder nie byÅ‚ peÂwien, czy chce znowu być mÅ‚ody. Sama myÅ›l wydawaÅ‚a siÄ™ dziwna i obca. PotrzebowaÅ‚ czasu, żeby siÄ™ z niÄ… oswoić.
- Mogłabym, rzeczywiście, ale wtedy oboje byśmy zginęli, a nie jestem zainteresowana śmiercią.