- I niech ta rozmowa pozostanie między nami - rzucił leniwie mistrz Jedi...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Schemat A2Zalenoci wystpujce midzy rozwojem public relations w Niemczech i w Stanach ZjednoczonychPraktyka PR w Niemczech przed 1945 rokuPraktyka PR...
- Już dawniej kilka razy udało mi się wślizgnąć między Żydów pracujących we dnie poza gettem; kontrola nie była ścisła, chyba tylko wariat pchałby...
- Istmie i w portach korynckich kolonii w pnocno-zachodniej GreW Koryncie rwnie koncentrowaa si wymiana handlowa midzy Peponezem a rodkow Grecj, nic...
- Rzesz międzynarodowych konspiratorów nowego ładu światowego wierzy, że ich cel leży już w zasięgu ręki – a nagrodą jest – “złoty...
- Zgromadzenie Oglne moe zwrci uwag Rady Bezpieczestwa na sytuacje, ktre mogyby zagraa midzynarodowemu pokojowi i bezpieczestwu...
- Przykład ten pokazuje, że logika Arystotelesa dotyczy stosunku między pojęciami, w tym przypadku pojęciami „żywej istoty” i „śmiertelności”...
- zemsty wywrzeć, ogłosił między swymi dworzanami nagrodę temu, kto mu wskaże owego arbitra, który pierwszy po Ketlingowym wniosku zakrzyknął: „Zdrajca i...
- W życiu są obecne rozmaite problemy – w związkach międzyludzkich, w pracy, w życiu osobistym...
- Ważnymi tematami są: zadowolenie z pracy, stres, motywacja, przywództwo, dynamika grupowa, polityka organizacyjna, konflikt międzyludzki oraz struktura i...
- Badacze uważają, że istnieje związek między tym imieniem a huryckim terminem ofiarnym azazhum/azuzhi, który ma się wywodzić z rdzenia semickie-go...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Kiedy
pan wypełni mój rozkaz, natychmiast zapomni pan o całej sprawie.
- Oczywiście - pokiwał głową kapitan. Chciał, żeby starzec dał mu wreszcie spokój.
O, z całą pewnością zawiadomi o wszystkim Thrawna. Wielki admirał już będzie
wiedział, co z tym zrobić. Odliczanie doszło do zera i na głównym monitorze ściennym
pojawiła się planeta Ukio.
- Powinniśmy włączyć monitor taktyczny, mistrzu C’baoth.
- Jak pan sobie życzy - machnął ręką starzec. Pellaeon sięgnął ponad podwójnym
kręgiem monitorów, nacisnął odpowiedni klawisz i na środku pokoju pojawił się
hologram taktyczny. „Chimera" mknęła ponad równikiem po słonecznej stronie planety
w kierunku wysokiej orbity; dziesięć pancerników z Floty Katańskiej, wchodzących w
skład grupy operacyjnej, rozdzielało się właśnie, by zająć zewnętrzne i wewnętrzne
pozycje obronne; od ciemnej strony planety nadlatywał „Jastrząb", mający pełnić
funkcję ubezpieczającą. Pozostałe statki, głównie transportowce i inne jednostki
handlowe, znikały właśnie w niewielkich lukach, jakie na krótko czyniła dla nich w polu
ochronnym Stacja Kontroli Naziemnej. W odległości jakichś pięćdziesięciu kilometrów
od powierzchni Ukio unosiła się mglista niebieskawa skorupa. Na hologramie rozbłysły
czerwono dwa punkty świetlne - to transportowce prowadzące z „Jastrzębia"; wyglądały
4
Create PDF files without this message by purchasing novaPDF printer (http://www.novapdf.com)
tak samo niewinnie jak reszta statków, które na gwałt szukały jakiegoś schronienia.
Transportowce wraz z holowanymi przez nie czterema niewidzialnymi towarzyszami.
- Niewidzialnymi tylko dla tych, którzy nie mają oczu, by ich zobaczyć - mruknął
C’baoth.
- A zatem teraz jesteś już w stanie dostrzec nawet te statki? – rzucił szyderczo
Pellaeon. - Twoje umiejętności Jedi rzeczywiście rozwijają się w oszałamiającym tempie.
Miał nadzieję, że zirytuje starca - choćby troszeczkę. Jego wysiłki okazały się jednak
jałowe.
- Umiem zobaczyć ludzi, którzy są w środku tych waszych cennych pól
maskujących - stwierdził łagodnie C’baoth. - Widzę ich myśli i kieruję ich pragnieniami.
Jakież znaczenie ma przy tym sam metal. Kapitan skrzywił się nieznacznie.
- Podejrzewam, iż jest wiele rzeczy, które nie mają dla ciebie znaczenia - zauważył.
Kątem oka dostrzegł, że starzec się uśmiecha.
- To, co nie ma znaczenia dla mistrza Jedi, nie jest także istotne dla świata.
Transportowce i zamaskowane krążowniki były już blisko pola ochronnego planety.
- Gdy tylko przejdą przez pole, natychmiast odrzucą liny holownicze - przypomniał
C’baoth’owi Pellaeon. - Czy jesteś gotowy? Mistrz Jedi wyprostował się na krześle i
zmrużył oczy.
- Czekam na rozkazy wielkiego admirała - rzucił ironicznie. Kapitan popatrzył na
opanowaną twarz starca i przeszedł go dreszcz. Stanęła mu przed oczami scena, kiedy
to C'baoth po raz pierwszy zastosował kierowanie na odległość umysłami innych ludzi.
Przypomniał sobie ból, jaki odmalował się wtedy na twarzy starca; ten wyraz niemal
agonalnego napięcia, kiedy wszystkimi siłami walczył o to, by nie stracić kontaktu z
członkami załóg. Nie minęły jeszcze dwa miesiące od chwili, gdy Thrawn stwierdził z
przekonaniem, iż C’baoth nigdy nie będzie stanowił zagrożenia dla Imperium, ponieważ
nie jest w stanie przez dłuższy okres utrzymać koncentracji. Ale najwyraźniej od tego
czasu starzec opanował tę umiejętność. A zatem stanowił dla Imperium zagrożenie, i to
bardzo poważne. Rozważania Pellaeona przerwał brzęczyk interkomu.
- Kapitanie Pellaeon? Starając się odsunąć od siebie niepokój związany z mistrzem
Jedi, mężczyzna sięgnął ponad rzędem monitorów i nacisnął jakiś guzik. Przynajmniej
w tej chwili Flota Imperialna potrzebowała C’baotha. A jemu, na szczęście, ona też była
potrzebna.
- Jesteśmy gotowi, admirale - powiedział.
- Czekajcie w pogotowiu - polecił Thrawn. - Za chwilę transportowce odrzucą liny
holownicze.
- Już je odrzuciły - rzekł starzec. - Krążowniki nabrały rozpędu... i poruszają się w
kierunku wyznaczonych pozycji.
- Sprawdź, czy są już poniżej pola planetarnego - rozkazał admirał. Po raz pierwszy
na twarzy C’baotha pojawił się dawny wyraz napięcia. Zresztą nic dziwnego; od
krążowników oddzielało „Chimerę" pole maskujące, które blokowało też pracę czujników
na tych statkach. Aby się dowiedzieć, gdzie te jednostki dokładnie są, mistrz Jedi musiał
precyzyjnie zlokalizować umysły, z którymi nawiązał kontakt.
- Wszystkie cztery statki znajdują się już poniżej pola planetarne go - poinformował.
- Dokładnie się upewnij. Jeśli się mylisz, mistrzu C’baoth...