A on jak ci jest wierny i chowa się skromnie...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- mikołaj z wilkowiecka, historyja o chwalbnym zmartwychwstan Ale zwolennikiem wiernym...
- PROSIACZEK ( skromnie): Och, wcale nie, Puchatku...
- – Zabierzesz stąd te akta, zrobisz gdzieś kopie, roześlesz część do przyjaciół i znajomych rozrzuconych możliwie po całych Stanach, a resztę ukryjesz,...
- UZNANIE Skoncentrujmy się teraz na znaczeniu uznania i na tym, co ono tak naprawdę oznacza...
- X588A Lampy kierunkowskazów białeX588A Tłumik z głębszym ułożeniemX589A Osłona dłoniX590A Direction indicator LED whiteX590A Lampa...
- "Can you take her away?" I whispered to Mark...
- Dalsze udoskonalanie produktu...
- mówi
- Milicję po tym drugim doświadczeniu zaczęłam kochać rzetelnie, porządnie i trwale...
- w getAttributes() jest w stanie obsłużyć zarówno przypisania elementów tablic, jak i deklaracje âźnieznanychâ zmiennych...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
BASIA
Ach, prosę, bardzo prosę, dopiero scęśliwa
Będę.
BARDOS
Otóz i cała gromada przybywa.
S C E N A VIII
Wszystkie osoby powracające od bydła
WAWRZENIEC
330 Jest wsystko, ani jednej stuki nie brakuje.
BRYNDAS
Oddaliśmy, mospanie, co do jedej kozy.
MORGAL
Niech wam się we dwójnasób to stadko pomnozy.
ŚWISTOS
Zycemy wsycsy tego.
BARTŁOMIEJ
Dziękuję.
WAWRZENIEC
Dziękuję.
97
do Bardosa
I waspanu tez za to dzięki zanosiemy,
335 Ześ nas pogodził. Teraz do domu wracamy
I waspana na gody z soba zaprasamy.
BASIA
Stasiu, ja pójdę z tobą.
STACH
biorąc ją za rękę
Razem se pójdziemy.
WAWRZENIEC
Bydło prosto na pasę zapędzą pastuchy,
A i wy tez sampanu skłońcie się, dziwuchy,
340 Podziękujcie za wase krówki.
BASIA
Z całej duse,
Ja za moję srokatą.
kłania się
ZOSIA
Ja za moję płową.
kłania się
DRUHNA
Ja zaś za moję łysą.
jak wyżej
MIECHODMUCH
Ja też i ja muszę
Podziękować za całą trzodę plebanową.
BARDOS
Kłaniam.
BARTŁOMIEJ
Ja się waspanu przysłuzę, cym mogę...
98
345 Zupan dobry...
WAWRZENIEC
Ja capkę.
STACH
Ja buty na drogę.
JONEK
Ja pas.
BASIA
Ja półtna stukę.
ZOSIA
Ja jajek pół kopy.
MIECHODMUCH
A ja relikwijarzyk.
BRYNDAS
My piwem i miodem.
BRYNDAS
Dziękuję wam.
WAWRZENIEC
Więc idźmy.
BARDOS
Idźcie tylko przodem.
Zaraz przyjdę.
odchodzą wszyscy
S C E N A IX
w. 347 relikwijarzyk – relikwiarzyk (z łac.), miniaturowy schowek (pudełeczko, oprawka), którego zawartość stanowi przedmiot mający szczególną wartość dla kultu religijnego.
99
BARDOS
sam, rozrzewniony
Oj, jak swą szczerością te chłopy
350 Przejęli duszę moją!... Uczułem prawdziwie,
Że mi się łzy po oczach kręciły rzewliwie.
Czemuż tak małe dary wielką rozkosz rodzą?
Czemu tak serce miłe? Bo z serca pochodzą.
A r i a X
Nie ci nam dają, którzy są bogaci,
355 Nie ci, co przymus lub interes mają,
Bo pierwsi dają, co zdarli z swych braci,
Drudzy do łaski wzgardę przyłączają,
Lecz ten mi daje dar ze wszech miar drogi,
Kto z serca daje, choć sam jest ubogi.
odchodzi
100
AKT IV
S C E N A I
Teatr wystawia to samo, co w pierwszej odsłonie
DOROTA
sama
Cóz to, ze ich tak długo nie widać? Aj, cyli
Casem mojego Stasia w bitwie nie zranili?
Oj, toć bym tez becała! Wolałabym wreście,
Zeby mojego starca... Ale cyt, salona!
5 Nie powinna męzowi zycyć śmierci zona,
Choć i brzydki, dość ze cłek poćciwy. Niewieście
Zawse zycie małzonka powinno być drogie.
Ze casem się przytrafi cłeku z ułomności
Zgrzesyć, to jesce nie tak wiele w tym jest złości,
10 Ale cyhać na zycie jest przestępstwo srogie.
Ja bym juz i nareście chciała z nim zyć wiernie,
Ale mi Stach serce tak pali niezmiernie,
Ze ledwo zyć bez niego mogę, niescęśliwa.
Za co się tez to cudzej rzecy tak zachciéwa!
15 Gdyby Stasio był moim, moze i połowy
Nie byłby mi tak miłym, nie zawracał głowy,
A teraz mię tak dręcy, tak mą niscy dusę,
Ze albo umrę z zalu, albo go mieć musę.
A r i a XI
Nie wiem, co się to w tym święci,
20 Ze nowość cłowieka nęci,
I tak do smaku przypada,
Ze się az za nią przepada.
Cudza rzez lepiej smakuje,
A jesce kiej młoda zonka
25 Starego mając małzonka
Zadnej swobody nie cuje.
ww. 19-32 Arię XI, której nie było w odpisie Grabowskiego i w wydaniu Kucharskiego, włączamy z odpisu
Biblioteki Teatrów Miejskich w Warszawie, za pośrednictwem L. Gallego, który tekst jej podał w przypisach do swej pracy: Wojciech Bogusławski i repertuar teatru polskiego w pierwszym okresie jego działalności, Warszawa 1925, s. 232-233.
101
Zwycaj to męza kazdego starego
Zrzędzić, zamykać i fukać,
Otóz to zemsta na niego,
30 Zeby go składnie osukać,
Wsak nie ja pierwsa torobię,
Wielu tak pozwala sobie.
Obiecał, kiedym na ślub jego przystawała,
Ze mnie tez pocałuje. Jak tylko powróci,
35 Cy mi dotrzyma słowa, będę doświadcała,
Bo po ślubie Baśka mu juz głowę zawróci,
A przy tym zła dziewucha, nie da se w kasę
Dmuchać.
S C E N A II
DOROTA, JONEK, BRYNDAS
DOROTA
Jak się mas, Jonku? A nasi?
JONEK
Za młynem,
Wysiadają tam na brzegu.
DOROTA
A bydło?
BRYNDAS
Na pasę
40 Juz go zagnały chłopy.
DOROTA
Jakimze to cynem
Cudownym wy z Góralem w zgodzie?
JONEK
Aj, Bartkowa!
Jak powiemy, to wam się wej zawróci głowa,
Jakie tam dziwowiska ten student wyprawiał!
I pogodził nas wsystkich, i strachu nabawił.
102
BRYNDAS
45 I nawracał, i dziwił.
DOROTA
Alez jak, gadajcie!
JONEK
Oj, bo to trudno!
BRYNDAS
I jak!
DOROTA
Lec przecię.
JONEK i BRYNDAS
Słuchajcie!
D u e t t o
BRYNDAS
Najprzód ciągnął drut przez drogę.
JONEK
Potem sam uciekł na górę.
BRYNDAS
Potem nas uderzył w nogę.
JONEK
50 Potem im chciał wybić skórę.
BRYNDAS
Potem nam kazał powstawać.
w. 45 nawracał – w mniemaniu Bryndasa, bo kazał wierzyć Góralom w „cud”, by zdobyć nad nimi przewagę
dla odebrania im zrabowanego bydła i doprowadzenia do zgody.
103
JONEK
Potem groził, potem łajał.
BRYNDAS
Potem kazał ręce dawać.
JONEK
Potem jakieś dziwy bajał.
BRYNDAS
55 Potem podawał butelki.
JONEK
Potem włosy powstawały.
BRYNDAS
Potem spuścił drut niewielki.
JONEK
Potem kręcił jakieś wały.
BRYNDAS
Potem kazał stanąć w koło.
JONEK
60 Potem nas wsystkich uderzył.
BRYNDAS
Potem się rozśmiał wesoło.
JONEK
Potem juz mu nikt nie wirzył.
BRYNDAS
Wreście – diábeł to rozumi,
Co ten cłowiek mądry umi.
104
DOROTA
65 Chyba tez diabeł pojmie, bo ja głupia z tego.
Ale otóz i nasi! Widzę Stasia mego!
S C E N A III
Wszyscy prócz Bardosa
DOROTA
A witajciez! witajciez!
BARTŁOMIEJ
Jakze się mas, zono?
Cies się, juz między nami wsystko zakońcono,
Juz my w zgodzie z sampanem. Ten student, co to tu
70 Był z nami, pozbawił nas wselkiego kłopotu.
WAWRZENIEC
Co on tam nawyrabiał – i pojąć nie mozna!
Opowiemy wam wsystko.
JONEK
Na cóz? To rzec prozna,
Juz my tu powiedzieli Dorocie dokładnie.
DOROTA
Coście wy tam bajali, to i bies nie zgadnie.
75 Ale mi Stasio wsystko najlepiej opowie.
BASIA
z przygryzkiem
Jest ci tu tyle innych.
BARTŁOMIEJ
do Doroty
Teraz, moje zycie,
Poniewaz na weselu będą ci panowie,
Zakrzątnij się, we wsystko przysposób sowicie,
Idź do chaty. Ty, Stachu, i ty tez, dziewcyna,