Say goodbye, goodbye to whisky,Lordy, so long to gin,Say goodbye, goodbye to whiskyLordy, so long to gin,I just want me reefers,I just...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- To change the font style, click Bold or Italic in the Property inspector, or choose a font style (Bold, Italic, Underline, and so on) from the Text > Style submenu...
- Na su wa siê py ta nie: dla cze go masz p³aciæ za coœ, co mo¿esz mieæ za dar mo? Czy Tim O'Reilly po stra da³ zmys³y i wy da je coœ, co ka ¿dy mo¿e so bie sam wy dru ko...
- that came from his lips, and they kept saying, "Isn't this Joseph's son?"4:23-27 - So he said to them, "I expect you will quote this proverb to me,'Cure yourself,...
- So we went outside, and I asked if Tyler wanted it in the face or in the stomach...
- and be so angry that they’d take it out on anyone who happened to have been around at the time...
- Long nie dał jednak za wygraną...
- File 100KB long...
- - Nie, od czasu, kiedy na jakimś przyjęciu wypiłem bez niczyjej pomocy galon whisky...
- Ta-Kominion zatrzymał się, puścił ramię Keldereka i oparł o jeden z głazów, przyciskając czoło do chłodnego kamienia...
- i zjadł jedynego towarzysza podróży...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Big Bill bez goryczy, matter of fact,
They said if you white, you all right,
If you brown, stick aroun',
But as you black
Mm, mm, brother, get back, get back, get back...
- Wiem, że to nie daje nic - powiedział Gregorovius. - Wspomnienia mają tylko urozmaicać mało interesujące części przeszłości.
- Tak, to nic nie daje - zgodziła się Maga.
- Jeżeli panią prosiłem, żeby mi pani opowiadała o Montevideo, to dlatego, że pani jest dla mnie jak dama z kart, cała en face, ale bez trzeciego wymiaru. Tak mówię, żeby mnie pani zrozumiała.
- A Montevideo ma być tym trzecim wymiarem... Co za bzdury... Co pan nazywa dawnymi czasami? Mnie się wszystko przytrafiło wczoraj, najpóźniej minionej nocy...
- Jeszcze lepiej. Znów pani jest damą, tylko już teraz nie z kart.
- ... więc niedawno. Daleko, bardzo daleko, ale niedawno. Arkady na Plaza Independencia, ty też je znasz, Horacio, ten smutny plac pełen restauracji, po południu z pewnością kogoś zamordowali, a gazeciarze wykrzykują sprzedając gazety pod arkadami.
- Loteria i wszystkie wygrane - podpowiedział Horacio.
- Kobieta poćwiartowana w El Salto, polityka, futbol...
- Wyścigowy ślizgacz, kieliszek ancapu, koloryt lokalny, bracie.
- Jakie to musi być egzotyczne - powiedział Gregorovius przesuwając się tak, aby zasłonić Oliveirze i mieć bardziej dla siebie Magę, która patrząc w świecę wybijała takt nogą.