le duży, by wchłonąć znaczny kapitał pochodzący ze składek i przy-nieść zysk wyższy od inflacji...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Metody przetwarzania AC Przetworniki delta Przetworniki delta charakteryzują się błędami przy szybkich zmianach sygnału...
- resów, na które na le ¿y prze kie ro waæ wia do moœæ, plik fil tru mo¿e za wie raæ te sty za - war to œci przy chodz¹cej wia do mo œci, tak by na przyk³ad wia do...
- — ProszÄ™ pani, jeĹ›li pojedzie pani do siedziby detektywĂłw Dystryktu Zachodniego przy PięćdziesiÄ…tej PiÄ…tej i Pine, gdzie podpisze pani dokument...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- uśmierzyć bizony, gdy klatki przez dłuższy czas pozostaną odkryte?Tymczasem orszak zbliżył się do pierwszej klatki, przy której trzymało...
- Ed siedział właśnie przy biurku w rogu swojego salonu sprzedaży żując pierwsze tego dnia cygaro, kiedy zobaczył dwóch mężczyzn w roboczych koszulach i...
- Nie miał czasu myśleć teraz o więźniu, bo gdy kilku ludzi zabrało się do rozbierania martwych kompanów, kłócąc się przy tym o łupy, reszta zaczęła...
- jan brzechwa, wlosJan BrzechwaWłosPan starosta jadł przy stole,Naraz patrzy - włos w rosole...
- sność drugiej ćwierci; suma wniesiona do wspólnoty stanowić będzie jedną czwartą właści- wego wkładu, pozostałym zaś przy życiu małżonkom...
- Kosmonauci informowali:- Zdumiewa twardy sen mieszkańców miasta, nie reagują zupełnie na światła lamp, przy pomocy których odnajdujemy drogę w labiryncie...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Lokaty te nie mogą być też obarczone
zbyt dużym ryzykiem. Stąd też w większości krajów ubezpieczenia
obowiązkowe, powszechne są finansowane metodą repartycji.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by metodą kapitalizacji finan-
sować ubezpieczenia dodatkowe. Korzystne ulokowanie niewielkiego,
przynajmniej w początkowej fazie kapitału, nie musi nastręczać więk-
szych problemów, tworzenie takiego kapitału może też zwiększyć moż-
liwości inwestycyjne gospodarki.
Kolejny problem wiążący się z finansowym aspektem ubezpieczeń
społecznych to waloryzacja świadczeń. W różnych krajach stosuje się
waloryzację automatyczną, nie wymagającą odrębnej decyzji władzy
ustawodawczej, czasem ustawa deleguje na władzę wykonawczą obo-
wiązek przeliczania świadczeń przy wzroście określonych wskaźników.
Czasem doraźnie podejmowana jest decyzja o jednorazowym podnie-
sieniu świadczeń, tak zwana metoda ad hoc.
Różnie też w świecie regulowany jest problem, w stosunku do jakie-
go czynnika waloryzować świadczenia; mogą one być waloryzowane
w stosunku do wzrostu płac, do wzrostu kosztów utrzymania (współ-
czynnika inflacji) lub przy zastosowaniu obu elementów. Każda z tych
metod może być mniej lub bardziej korzystna dla świadczeniobiorców,
aktywnych zawodowo czy państwa. Jeśli w efekcie wzrostu gospodar-
czego płace rosną szybciej niż koszty utrzymania, dla świadczeniobior-
Zabezpieczenie społeczne
257
ców bardziej korzystna jest waloryzacja płacowa, pozwalając im w więk-
szym stopniu uczestniczyć w tym wzroście, jednak system taki bardziej
obciąża tych, którzy opłacają składki, a więc aktywnych zawodowo czy
ich pracodawców. Jeśli koszty utrzymania rosną szybciej, waloryzacja
cenowa jest dla świadczeniobiorców bardziej korzystna, utrzymuje bo-
wiem realną wartość nabywczą świadczeń przy nieco mniejszym obcią-
żeniu opłacających składki. Wybór metody powinien jednak być wyni-
kiem decyzji, co do głównych celów zaproponowanego czy obowiązu-
jącego modelu świadczeń — czy jego celem jest przede wszystkim za-
pewnienie osobom już nieaktywnym zawodowo możliwie najlepszych
w danym czasie i miejscu warunków życia po zaprzestaniu aktywności
zawodowej, czy też zapewnienie im utrzymania standardu zbliżonego
do tego, jaki osiągnęli w okresie aktywności.
Stosowana jest czasem zasada odmiennej waloryzacji różnych ele-
mentów świadczeń. Część socjalna świadczenia, stanowiąca pewne mi-
nimum utrzymania, jest waloryzowana cenowo, część ubezpieczenio-
wa, jako ekwiwalent za przeszłą aktywność zawodową wyrażaną
w składce, jest waloryzowana płacowo.
Warto w tym momencie wspomnieć jeszcze o dwóch aspektach fi-
nansowania ubezpieczeń społecznych: kto opłaca składkę i czy powin-
na ona być jednakowa dla wszystkich grup ubezpieczonych.
Problem, kto ma być zobowiązany do opłacania składki można
rozwiązywać w trojaki sposób. Może ją pokrywać w całości
ca, jak to ma miejsce obecnie w Polsce, może ona być dzielona między
ubezpieczonego i jego pracodawcę (tak jest to rozwiązane np. w Wiel-
kiej Brytanii) lub też może ją pokrywać sam ubezpieczony, na przykład
gdy pracuje na własny rachunek. Obciążenie ubezpieczonych częścią
składki ma swoje pozytywne aspekty, eliminuje postrzeganie funduszu
ubezpieczeń jako czegoś zewnętrznego, nie związanego bezpośrednio
z ubezpieczonym. Ma to także istotne znaczenie edukacyjne, pozwala
obywatelom czuć się aktywnymi podmiotami systemu ubezpieczeń.
Opłacanie części składki przez pracodawcę też ma swoje uzasadnie-
nie. Pokrywa ona przecież między innymi koszt kompensacji skutków
wypadków przy pracy czy chorób zawodowych, czasem zawinionych
przez pracodawcę, powinien więc ponosić część tych kosztów. Ponadto
powinien być zainteresowany zapewnieniem bezpieczeństwa socjalne-
go pracowników, gdyż może to wpływać na ich efektywność pracy.
Więcej wątpliwości budzi problem równej czy zróżnicowanej skład-
ki, a zatem relacji składka — świadczenie. Zwiększenie składki grup
zawodowych uprawnionych do korzystniejszych świadczeń (niższy
258_
M. Księżopolski, G. Magnuszewska-Otulak, R. Gierszewska
wiek emerytalny, krótszy staż, dodatki branżowe czy przywileje grupo-
we) wydaje się być uzasadnione jednak w efekcie poprzez ceny towa-
rów; dotacje budżetowe do nieefektywnych gospodarczo przedsię-
biorstw mogą obciążyć wszystkich obywateli.