zostając przy władzy - fakt bez precedensu - na trzecią kadencję, a potem odegrało istotną, być może decydującą rolę w podtrzymaniu oporu Armii...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- Byæ mo¿e, i¿ tu w³aœnie odkryjemy jeszcze dziedzinê naszego wynalazku, dziedzinê, w której zdobyæ siê mo¿emy jeszcze na oryginalnoœæ, naprzyk³ad [!] jako parodyœci...
- Statyczne pole magnetyczne może być wytwarzane przez sztabkowe magnesy trwale i przez elektromagnesy: Nie istnieją pojedyncze bieguny magnetyczne -...
- 08 Przynoœcie wiêc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg mo¿e wywieœæ synów Abrahamowi...
- — ProÅ›ba o pomoc, która czekaÅ‚a tysiÄ…c lat, może poczekać jeszcze kilka godzin — albo dni — prychnęła Jonja...
- - Boże, za jakąś chyba dopłatą, no nie wiem, ale to jest chyba świr trochę, co? A może wszyscy tak mają na starość? Kurcze, wiesz co? Musisz sama sobie kupić ten...
- Z drugiej strony ciekawym przyk³adem ró¿norodnoœci motywacji, którymi kierowa³y siê „stare" i „nowe" si³y polityczne w ustalaniu ordynacji mo¿e byæ ordynacja...
- Moze w zwiazku z tym pozostaje notatka, która tu wypisuje z poznanskiej "Teczy" nr 43 z roku 1928: "W miasteczku Kuncewicze na pograniczu wschodnim powstala wsród Zydów...
- Chociaż trenowałem i trenowałem godzinami, nie przypuszczałem, że dwanaście zaledwie minut walki może trwać tak bardzo długo...
- Aby współżyć w owocnej spółce z okrętem, trzeba poznać nie to, czego on dokonać nie może; trzeba raczej posiąść dokładną wiedzę o tym, na co się okręt...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Czerwonej przeciw Niemcom i jej przejściu do ofensywy. Stany Zjednoczone
Nadzwyczajne triumfy dodatkowo wzmacniały jego zadufanie, a tym bardziej
dostarczyły Sowietom ponad dwie trzecie ich pojazdów zmechanizowanych
przemożną wolę zachowania władzy. Henry Wallace, wiceprezydent w trzeciej
i połowę samolotów. Tylko w 1943 roku przetransportowano tam ponad
kadencji Roosevelta, napisał w pamiętniku, że kluczową cechą charakteru prepięć tysięcy samolotów myśliwskich. Amerykański sprzęt łączności umożliwił
zydenta jest „pragnienie, by być postacią dominującą, demonstrowanie przy
Moskwie śledzenie ruchów własnych wojsk, a amerykańskie materiały wybukażdej okazji swojej wyższości". Natomiast w opinii byłego prezydenckiego chowe wykorzystano w rosyjskich bombach i pociskach. Po stalingradzkim
doradcy, Raymonda Moleya, Roosevelt uległ „nasilającemu się, upojnemu dziaprzełomie, nie dysponując dostarczonym przez USA transportem, wojska łaniu władzy", co przejawiało się w nawyku „wydawania poleceń bez zasięgania
sowieckie nie byłyby dość mobilne, by paraliżować wroga szybkimi i głębokimi
opinii". Ta „irytująca pewność" co do słuszności własnych poglądów i czynów
atakami na tyły. W roku 1943 nawet Stalin, który nikomu nie lubił oddawać
doprowadziła FDR do przekonania, że ludzie kwestionujący jego decyzje są
sprawiedliwości, przyznał, że bez amerykańskiej pomocy w ramach lend-lease
„samolubni, tchórzliwi, z lekka zdemoralizowani bądź głupi".
„przegralibyśmy tę wojnę".
Ten sam mariaż uroku osobistego i „irytującej pewności" siebie decydował
Niemniej nieobwarowana żadnymi warunkami hojność amerykańskiego
o stylu prowadzenia spraw zagranicznych. Roosevelt bezgranicznie wierzył
rzÄ…du czÄ™sto niepokoiÅ‚a nielicznych amerykaÅ„skich oficjeli — wojskowych
w swoją zdolność przekonywania do własnych racji przywódców innych
i dyplomatów — którzy spÄ™dzili jakiÅ› czas w ZwiÄ…zku Sowieckim i poznali
240
SPRAWA HONORU
„Sam lepiej sobie poradzę ze Stalinem
241
metody działania Stalina i jego ekipy. „Niemal wszyscy podwładni odpowiejednym z głównych wojennych celów Roosevelta było uszczęśliwianie Stalina.
dzialni za bieżące kontakty z Rosjanami nabrali przekonania, że prezydencka
Dlatego prezydent nie obwarowywał amerykańskiej pomocy żadnymi warunpolityka szczodrości jest nierozsądna" - napisał historyk John Lewis Gaddis.
kami - nawet prośbą o dzielenie się informacjami wojskowymi bądź zdobytymi
Wśród nich byli George Kennan, Charles Bohlen i Loy Henderson, czołowi
przez wywiad (co jest standardową procedurą operacyjną w przypadku sojuszprzedstawiciele grupy młodych sowietologów w Departamencie Stanu.
ników) czy wymogiem rozliczania się ze sposobu wykorzystania dostaw. Do
Dwóch z nich - Kennan i Bohlen - zostało później ambasadorami w Związku
końca wojny Rosja zachowała niemal pełną niezależność, odmawiając współ
Sowieckim. Ich pierwszych w amerykańskiej służbie zagranicznej wyszkolono
pracy z zachodnimi aliantami. Alianckich misji, brytyjskiej i amerykańskiej,
na sowietologów, mówili po rosyjsku, studiowali rosyjską i sowiecką historię
nie dopuszczono na wschodni front. „Prawda wygląda tak, że chcą mieć jak
i ideologiÄ™, pracowali w ambasadzie w Moskwie.
najmniej do czynienia z obcokrajowcami, w tym z Amerykanami - doniósł
Kennan, który - w opinii korespondenta „New York Timesa", Harrisona
z irytacją generałowi George'owi C. Marshallowi szef amerykańskiej misji
Salisbury'ego - „znał Rosjan jak nikt inny w moim pokoleniu", i ludzie z jego
wojskowej w Związku Sowieckim, generał John Deane. - Sowieci traktują
kręgu nie oponowali przeciw amerykańskiej pomocy dla Rosji jako takiej.
podejrzliwie każdą naszą prośbę czy propozycję. Po prostu nie pojmują, jak
Kwestionowali tylko brak skwapliwości Roosevelta i Churchilla do żądania od
można dawać, nie biorąc nic w zamian, dlatego nasze dawanie traktują z po
Sowietów czegokolwiek w zamian, uważając, że taką hojność Stalin uzna za
dejrzliwością".
oznakę słabości. „Wszyscy podziwialiśmy walkę Rosjan - napisał Bohlen. - Ale
William Bullitt, którego Roosevelt mianował w 1933 pierwszym ameryniepokoiła nas przyszłość". Zdaniem Kennana Churchill i Roosevelt powinni kańskim ambasadorem w Związku Sowieckim, nakłaniał go, by zażądał od
powiedzieć Stalinowi: „Słuchaj, stary, mamy pamięć nie gorszą od twojej.
Stalina przyrzeczenia, że w zamian za lend-lease nie sięgnie po kraje Europy
Dobrze wiemy, jak próbowałeś załatwić swoje sprawy w tej wojnie [...] Jeśli
Wschodniej. Roosevelt odmówił. „Mam przeczucie - napisał do Bullitta - że
zależy ci na otrzymaniu od nas pomocy materialnej i militarnej, to ci jej
Stalin pragnie tylko bezpieczeństwa dla swojego kraju. Sądzę, że jeżeli dam
udzielimy [...] pod warunkiem, że będzie służyło to naszym celom [...] Nie
mu wszystko, co mogÄ™, i nie poproszÄ™ o nic w zamian, to noblesse oblige, nie
oczekuj od nas poparcia ambicji, które wykraczają poza terytorium uznane za
spróbuje niczego zaanektować i będzie pracował dla świata demokracji i potwoje przed 1938 rokiem".
koju". Bullitt, który dwadzieścia lat wcześniej podziwiał Związek Sowiecki*,
Harry Hopkins uważał, że Roosevelt niespecjalnie „troszczył się o przynabrał tak głębokiej nieufności do Stalina, że przerażała go beztroska naiwność szłość. Absorbowały go najbliższe miesiące". Jak zwykle koncentrował się na
i przekonanie Roosevelta, że patrycjuszowskie normy obowiązują wszędzie.
bieżących zadaniach - w tym wypadku na wygraniu wojny. W czasie drugiej
Jego zdaniem Stalin był najzwyklejszym „kaukaskim bandytą, który dostając
wojny światowej Stany Zjednoczone „nie miały żadnych planów pokojood kogoś coś za nic, uznawał go za osła". Kiedy Bullitt zakwestionował politykę wych - napisał później korespondent wojenny «New York Timesa», Hanson
prezydenta, okazało się, że stracił u niego posłuch.
Baldwin. — MieliÅ›my tylko mgliste wyobrażenie, wyrażone w postaci niepre
Ale na dobrą sprawę u Roosevelta nie znajdował posłuchu nikt, kto nie
cyzyjnych, ogólnych zasad (Karta Atlantycka, Narody Zjednoczone), jakiego
zgadzał się z jego strategią polityczną i działaniami. Przy wytyczaniu zasad
powojennego świata pragniemy".
polityki zagranicznej prezydent pomijał swojego sekretarza stanu wraz z całym
Kiedy w roku 1942 Sumner Welles zaproponował utworzenie grupy