- Reszta może uciekać, zanim doliczę do dziesięciu - rzekł, znacząco wywijając dwoma tasakami...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- Byæ mo¿e, i¿ tu w³aœnie odkryjemy jeszcze dziedzinê naszego wynalazku, dziedzinê, w której zdobyæ siê mo¿emy jeszcze na oryginalnoœæ, naprzyk³ad [!] jako parodyœci...
- Statyczne pole magnetyczne może być wytwarzane przez sztabkowe magnesy trwale i przez elektromagnesy: Nie istnieją pojedyncze bieguny magnetyczne -...
- 08 Przynoœcie wiêc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg mo¿e wywieœæ synów Abrahamowi...
- — ProÅ›ba o pomoc, która czekaÅ‚a tysiÄ…c lat, może poczekać jeszcze kilka godzin — albo dni — prychnęła Jonja...
- - Boże, za jakąś chyba dopłatą, no nie wiem, ale to jest chyba świr trochę, co? A może wszyscy tak mają na starość? Kurcze, wiesz co? Musisz sama sobie kupić ten...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- Z drugiej strony ciekawym przyk³adem ró¿norodnoœci motywacji, którymi kierowa³y siê „stare" i „nowe" si³y polityczne w ustalaniu ordynacji mo¿e byæ ordynacja...
- Moze w zwiazku z tym pozostaje notatka, która tu wypisuje z poznanskiej "Teczy" nr 43 z roku 1928: "W miasteczku Kuncewicze na pograniczu wschodnim powstala wsród Zydów...
- Chociaż trenowałem i trenowałem godzinami, nie przypuszczałem, że dwanaście zaledwie minut walki może trwać tak bardzo długo...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Bromosel natychmiast rzuÂciÅ‚ siÄ™ do ucieczki, lecz zaplÄ…taÅ‚ siÄ™ w swój pas i runÄ…Å‚ jak dÅ‚ugi, nadziewajÄ…c siÄ™ na ostro zakoÅ„czone noski swoich butów.
- Otóż nadszedł kres drogi - jęknął. - Och, powiedzcie Lacedomecjanom, żeby odpalili torpedy.
Potem zarzęził jak stary gruźlik i oddał ducha. Wódz norek potrząsnął głową.
- O rany, to byÅ‚o zupeÅ‚nie niepotrzebne - mruknÄ…Å‚ i poproÂwadziÅ‚ swojÄ… bandÄ™ z powrotem w las, uprowadzajÄ…c Moxie i Pepsi.
Frito i Spam w milczeniu przepłynęli na drugi brzeg rzeki i wciągnęli małą tratwę na piasek, a niewidoczna w cieniu tamy, mała szara postać na zielonym gumowym koniku morskim w żółte kropki ostrożnie powiosłowała za nimi.
- No i po herbacie, jak by rzekł stary Wargacz - powiedział Spam i zabrawszy z tratwy śpiwory, ruszył z Fritem w górę wąskim parowem, wiodącym do następnego rozdziału.
VI
JEŹDŹCY ROI - TANU
Przez trzy dni Arrowroot, Gimlet i Legolam tropili bandÄ™ norek, przerywajÄ…c swój zawziÄ™ty poÅ›cig tylko po to, żeby zjeść, popić, pospać, pograć w bezika i zboczyć od czasu do czasu, aby zwiedzić co ciekawsze miejsca. Strażnik, krasnolud i elf niestrudzenie Å›cigali porywaczy Moxie i Pepsi, czÄ™sto przechodzÄ…c naÂwet trzysta jardów, zanim pogrążali siÄ™ w apatii. Wielekroć Stomper gubiÅ‚ trop, co przychodziÅ‚o mu z trudem, gdyż norki lubiÄ… pozostawiać za sobÄ… wielkie, cuchnÄ…ce sterty odchodów. NastÄ™pnie starannie je rzeźbiÄ… i modelujÄ… z nich przerażajÄ…ce postaci jako nieme ostrzeżenie dla każdego, kto oÅ›mieliÅ‚by siÄ™ rzucić im wyzwanie.
Jednak spotykali te kopce coraz rzadziej, co świadczyło o tym, że tamtym zaczęło się spieszyć lub zabrakło żarcia. W każdymi razie trop był mniej wyraźny i rosły strażnik musiał się bardzo starać, żeby dostrzec nawet najmniejszy ślad przechodzącego oddziałku - znoszony dziurawy but, parę spreparowanych kości, a jeszcze dalej, parę przedziurawionych norek.
Byli w krainie ponurej i płaskiej, w której napotykali jedynie kolczaste krzewy oraz inne karłowate rośliny. Czasami mijali opuszczoną wioskę, zamieszkaną jedynie przez bezpańskie psy które pustoszyły i tak skromne zapasy wędrowców. Powoli schodzili na pustkowie doliny Roi - Tan; krainę skwarną, suchą i posępną. Po lewej wznosiły się zamglone szczyty gór Mealey, a po prawej odległe i rozlazłe Effluvium. Na południu leżały legendarne ziemie Roi - Tannerów, niezrównanych owczarzy potrafiących okiełznać szalejącego tryka - merynosa.
Dawniej ci pasterze byli wrogami Sorheda i dzielnie walczyli z nim pod Brylopad i Ipswitch. Jednak teraz krążyły pogłoski o bandach jeźdźców pustoszących północny Twodor, grabiących, plądrujących, palących, zabijających i gwałcących.
Stomper przystanął i wydał głuchy jęk zgrozy i znudzenia. Norki pozostawiały ich coraz bardziej w tyle. Ostrożnie odwinął kawałek magicznego cwibaka elfów i podzielił go na cztery równał kawałki.
- Jedzcie wszyscy, więcej bowiem nie mamy - rzekł, chowając czwarty kawałek na później.
Legolam i Gimlet żuli w ponurym milczeniu. Wszędzie wokół wyczuwali złowrogą obecność Serutana, czarodzieja z Isinglassu. Jego paskudna aura unosiła się w powietrzu, a podległe mu tajne służby spowalniały ich pochód. Te tajne siły przybierały rozmaitą postać, lecz teraz pojawiły się jako runy.
Gimlet, który - jeśli to możliwe - lubił Legolama jeszcze mniej niż Riv'n'dell - zakrztusił się swoją porcją ciasta.
- PrzekleÅ„stwo na elfów i ich wstrÄ™tne gnioty - wymamÂrotaÅ‚.
- I na krasnoludy - odparowaÅ‚ Legolam - z ich niewypaÂrzonymi ozorami.
Po raz dwudziesty obaj dobyli mieczy, gotowi wypatroszyć siÄ™ nawzajem, lecz Stomper przerwaÅ‚ im, zanim któryÅ› zginÄ…Å‚. W koÅ„Âcu i tak zjedli swoje porcje.
- Wstrzymajcie siÄ™, przestaÅ„cie, halt, avaunt, schowajcie miecze, zabÄ…dźcie swarów i złóżcie broÅ„ - przemówiÅ‚, podnoÂszÄ…c postrzÄ™pionÄ… rÄ™kawicÄ™.
- Spadaj, frajerze - warknął krasnolud. - Zaraz zrobię rąbankę z tego stracha na wróble!
Jednak Strażnik wyciÄ…gnÄ…Å‚ swego peacemakera i spór zakoÅ„ÂczyÅ‚ siÄ™ równie szybko, jak wybuchÅ‚, bo nawet krasnoludy i elfy nie lubiÄ…, jak strzela im siÄ™ w plecy. Potem, gdy kombatanci schowali swoje miecze, Stomper znów zabraÅ‚ gÅ‚os.
- Patrzajcie! - zawołał, wskazując na południe. - Mrowie jeźdźców nadciąga jak wiatr!
- Szkoda, że nie jadą pod wiatr - rzekł Legolam, kręcąc nosem.
- Elfy mają wspaniały węch - stwierdził Stomper.