król przyjaźnił się z ludożercami? Wszystko to wiedział Maciuś od swoich szpiegów i minister spraw zagranicznych ostrzegał, że może być wojna...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- ¬-------------------{ACTI_Misc00_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc00_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie nieprzyjaciela!¬-------------------{ACTI_Misc01_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc01_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie wikszo[ci oddziaBów wroga!¬-------------------{ACTI_Misc02_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc02_Text_01_Text1}Masz za zadanie doprowadzi swoich ludzi do fortu!¬-------------------{ACTI_Misc03_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc03_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest przejcie kontroli nad t lokacj!¬-------------------{ACTI_Misc04_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc04_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie tej osady!¬-------------------{ACTI_Misc05_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc05_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie miasta!¬-------------------{ACTI_Misc06_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc06_Text_01_Text1}Masz za zadanie odnalez i zabi tego czBowieka!¬-------------------{ACTI_Misc07_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc07_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona tej lokacji!¬-------------------{ACTI_Misc08_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc08_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona miasta!¬-------------------{ACTI_Misc09_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc09_Text_01_Text1}PLACEHOLDER¬***********************************************************¬* *¬* CAMPAIGN ADVICE *¬* *¬***********************************************************¬-------------------{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Title} Mapa kampanii{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Text1}Oto tereny wokóB Rzymu
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- Byæ mo¿e, i¿ tu w³aœnie odkryjemy jeszcze dziedzinê naszego wynalazku, dziedzinê, w której zdobyæ siê mo¿emy jeszcze na oryginalnoœæ, naprzyk³ad [!] jako parodyœci...
- Statyczne pole magnetyczne może być wytwarzane przez sztabkowe magnesy trwale i przez elektromagnesy: Nie istnieją pojedyncze bieguny magnetyczne -...
- 08 Przynoœcie wiêc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg mo¿e wywieœæ synów Abrahamowi...
- — ProÅ›ba o pomoc, która czekaÅ‚a tysiÄ…c lat, może poczekać jeszcze kilka godzin — albo dni — prychnęła Jonja...
- - Boże, za jakąś chyba dopłatą, no nie wiem, ale to jest chyba świr trochę, co? A może wszyscy tak mają na starość? Kurcze, wiesz co? Musisz sama sobie kupić ten...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- Z drugiej strony ciekawym przyk³adem ró¿norodnoœci motywacji, którymi kierowa³y siê „stare" i „nowe" si³y polityczne w ustalaniu ordynacji mo¿e byæ ordynacja...
- Moze w zwiazku z tym pozostaje notatka, która tu wypisuje z poznanskiej "Teczy" nr 43 z roku 1928: "W miasteczku Kuncewicze na pograniczu wschodnim powstala wsród Zydów...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Maciuś bardzo nie chciał teraz
wojny. Nie chciał się odrywać od roboty. Co by to było? Rzemieślnicy znów
musieliby iść do okopów i domy byłyby nie skończone. A Maciuś chciał, żeby
już w tym roku w lecie dzieci wyjechały na wieś, a w jesieni żeby się zebrały
oba sejmy dla dorosłych i dla dzieci.
— WiÄ™c co robić, żeby nie byÅ‚o wojny? — pytaÅ‚ siÄ™ MaciuÅ› chodzÄ…c wielkimi
krokami po gabinecie, założywszy ręce do tyłu.
— Trzeba, żeby zagraniczni królowie pokłócili siÄ™ miÄ™dzy sobÄ… i żeby
najsilniejsi zaprzyjaźnili się z Maciusiem.
— Ach, to byÅ‚oby doskonale. Ja myÅ›lÄ™, że trzeci smutny król, który gra na
skrzypcach, mógłby się z nami zaprzyjaźnić. On mi wtedy mówił, że nie
chciał ze mną wojować wcale, jego najmniej pobiłem, bo był w rezerwie, i
on sam mi radził, żebym zrobił reformę dla dzieci.
— To bardzo ważne, co mi wasza królewska mość mówi — powiedziaÅ‚
minister spraw zagranicznych. — Tak, on może siÄ™ z nami zaprzyjaźnić, ale
ci dwaj to zostanÄ… zawsze naszymi wrogami.
— Dlaczego? — zapytaÅ‚ MaciuÅ›.
— Ten pierwszy gniewa siÄ™, że u nas lud bÄ™dzie rzÄ…dziÅ‚.
— A co to jego obchodzi?
— Bardzo go obchodzi: bo jak jego naród siÄ™ dowie, to także zechce rzÄ…dzić,
nie będzie chciał być najgorszy, nie pozwoli mu się rozporządzać i będzie u
niego rewolucja.
— No, a drugi?
— Drugi? Hm, z nim można siÄ™ porozumieć, on siÄ™ najbardziej o to gniewa,
że dzicy królowie teraz więcej nas lubią niż jego. Dawniej czarni i żółci
królowie jemu przysyÅ‚ali prezenty, a teraz — nam. Można siÄ™ z nim umówić,
żeby sobie zatrzymał żółtych królów, a my będziemy się przyjaźnić z
czarnymi.
— Ano, dobrze, trzeba spróbować, bo ja nie chcÄ™ wojny — powiedziaÅ‚
stanowczo MaciuÅ›.
Tegoż wieczora zasiadł król Maciuś do napisania listu do smutnego króla,
który grał na skrzypcach.
Donieśli mi moi szpiegowie, że zagraniczni królowie zazdroszczą, że mi
Bum-Drum przysyła złoto, i że pewnie znów napadną na mnie. Wiec proszę,
żeby Wasza Królewska Mość został moim przyjacielem i żeby się z nimi
pogniewał.
Dużo pisał Maciuś o swoich reformach, prosił o radę, co dalej robić. Pisał o
tym, ile ma pracy, jak trudno być królem. I prosił, żeby smutny król się nie
martwił, jak ktoś w parlamencie krzyknie: „Precz z królami!", bo taki jeden
może być o coś zły, że król nie zrobił tego, co on chciał, ale za to inni są
zadowoleni.
Była późna noc, kiedy Maciuś odłożył pióro. Potem wyszedł Maciuś na
balkon królewskiego zamku i patrzył na swoją stolicę. Na ulicach paliły się
latarnie, ale w oknach domów było ciemno, bo już wszyscy spali.
I Maciuś pomyślał:
„Wszystkie dzieci śpią spokojnie, a ja jeden czuwam i muszę w nocy pisać
listy, żeby wojny nie było, żeby spokojnie kończyć domy na wsi, żeby dzieci
mogły na lato wyjechać. Każde dziecko myśli tylko o swoich zajęciach
szkolnych i o swoich zabawkach, a ja nawet nie mam czasu się uczyć ani
bawić, bo muszę myśleć o wszystkich dzieciach mojego państwa".
Wszedł Maciuś do pokoju, gdzie były jego zabawki. Leżały spokojnie,
zakurzone i dawno nie ruszane.
— Mój pajacyku — powiedziaÅ‚ MaciuÅ› do swojego pajaca — pewnie siÄ™
gniewasz, że się z tobą tak dawno nie bawiłem. Co robić? Ty jesteś
drewniany pajacyk i jak ciebie nie złamać, leżysz sobie i nic ci nie potrzeba.
A ja muszę myśleć o prawdziwych ludziach, ludziach, którym bardzo dużo
potrzeba.
Położył się Maciuś, zgasił elektryczne światło i już miał zasnąć, a tu sobie
nagle przypomniał, że nie napisał jeszcze listu do drugiego zagranicznego
króla o tym, żeby on brał prezenty od żółtych królów Azji, a Maciusiowi
zostawił jego czarnych afrykańskich przyjaciół.
Co tu robić? Trzeba, żeby dwa listy razem były wysłane. Odkładać nie
można, bo co będzie, jak wypowiedzą wojnę, zanim te listy dostaną?
Więc wstał Maciuś, chociaż ze zmęczenia bolała go głowa i pisał do samego
rana długi list do drugiego zagranicznego króla.
I tak po nie przespanej nocy znów cały dzień pracował. I ten dzień bardzo
był dla Maciusia ciężki.
Bo przyszedł telegram z morskiego miasta, że król Bum-Drum przysłał cały
okręt dzikich zwierząt i złota, ale że zagraniczny król nie pozwala, żeby
przez jego państwo przejeżdżało to wszystko.
Przyszli ambasadorowie zagranicznych królów, powiedzieli, że nie chcą,
żeby wozić prezenty ludożerców przez ich państwa, że raz pozwolili, to nie