części doradców odrzucających z założenia jakiekolwiek argumenty wskazujące na specyfikę krajów posocjalistycznych (jako grupy) oraz wielkie różnice...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- JOWISZ W ZNAKU RAKAZnaczenie oraz pełny wpływ Jowisza w znaku Raka, daje się zauważyć dopiero w środku życia, ponieważ pozycja taka, gdy chodzi o znak Raka,...
- Cena bazowa netto Pole umożliwia podanie ceny netto, będącej wraz ze stopami marży i stawką podatku VAT podstawą naliczania ceny sprzedaży oraz punktem...
- W lipcu 1941 roku jako czBonek Episkopatu Polski witaB chlebem i sol oficerw niemieckich wojsk okupacyjnych, haDbic rd arystokratw polskich i Episkopat
- By moe, i tu wanie odkryjemy jeszcze dziedzin naszego wynalazku, dziedzin, w ktrej zdoby si moemy jeszcze na oryginalno, naprzykad [!] jako parodyci...
- więcej niż 50 g dziennie) oraz zsiadłe mleko (ni e więcej niż l szklankę dziennie)...
- W pewien sposób cieszyła się, że Egwene oraz jej przyjaciółek tu nie ma, cieszyła się, że nie może widzieć ich twarzy, a na nich, być może, piętna...
- Od samego początku nasza praktyka ruszyła ostro z kopyta, mieliśmy dostatecznie dużo pracy, by jako młodzi lekarze poczuć się zadowoleni, ale i na tyle dużo,...
- Windows), — podstawy routingu statycznego i dynamicznego, — podstawowa znajomość IOS oraz sposobu konfigurowania urządzeń Ci- sco,...
- CEL PRACY Celem pracy była ocena poziomu wiedzy z zakresu udzie- lania pierwszej pomocy uczniów szkół ponadgimnazjalnych (liceum i technikum) oraz...
- Tak więc nie można też ustalić, czy pewne rodzaje literackie ukształtowały się raczej pod naciskiem zjawisk realnych, czy raczej — norm kulturowych jako...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Ale żeby nie było wątpliwości, G.W. Kołodko expressis verbis stwierdza,
że w ostatecznym rachunku nie doradcy i nie światowe instytucje odpowiadają
za przebieg transformacji, lecz rządy zainteresowanych państw. To one z własnej woli spowodowały ciężką zapaść na początku dekady, z której większość krajów nie może się do tej pory pozbierać. To niektóre z nich posłusznie przejmowały sprawdzone w Chile czy Korei wzorce postępowania stabilizacyjnego, bojąc się, że w przeciwnym razie nie otrzymają pomocy finansowej, czym nie
wahano się grozić. Niepotrzebnie dano się zastraszać - uważa Autor, przypominając twarde od 1994 r. stanowisko rządu polskiego, który odrzucił zalecenia wcześniej bezkrytycznie przyjęte i zakończone recesją.
Suwerennie zaprogramowana i konsekwentnie realizowana w latach 1994-
97 polityka gospodarcza rządu polskiego nie tylko - pisze G.W. Kołodko - nie przyniosła żadnej szkody, czym straszyli m.in. wcześniej zastraszeni, ale odniosła sukces w postaci najwyższego w Europie tempa rozwoju i wzrostu dochodu narodowego, redukcji bezrobocia o 1/3, a inflacji o 3/5, wzrostu płac realnych o blisko 20%, rekordowego napływu kapitału zagranicznego, ograniczenia deficytu budżetowego o ponad 60% itd.
Czytając najnowszą książkę G.W. Kołodki, trzeba wiedzieć, że pierwotnie
została napisana po angielsku. Jest zatem mniej zorientowana na czytelnika
18
z obszaru transformacji, a bardziej na tego z Waszyngtonu, Londynu i Brukseli.
Ze swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami i ocenami Autor chciał trafić do
miejsc, gdzie decyduje się o międzynarodowej polityce finansowej, skąd płyną
ostrożnie dawkowane transfuzje do znajdujących się od lat w depresji krajów
posocjalistycznych oraz potężne środki reanimacyjne dla zachwianych z przegrzania gospodarek Dalekiej Azji i Ameryki Łacińskiej, a także - gdzie toczą się teoretyczne dyskusje przybierające następnie postać doradztwa. Uważał, że
taka książka, napisana przez osobę uczestniczącą w kształtowaniu procesów
transformacji i świadomą ich istoty może pomóc w prowadzeniu przemian, którym daleko przecież do końca. Doskonałe wewnętrzne recenzje kilku ekonomistów sprawiły, że Autor zdecydował się również na wydanie polskie*. Ze zrozumiałych powodów różni się ono od wydania oryginalnego.
W edycji angielskiej wszystkie uwagi dotyczące specyfiki krajów posocjalistycznych jako grupy i odmienności między nimi Autor wyjaśnia dokładniej niż jest to konieczne dla dorosłego i myślącego czytelnika polskiego. Zarazem skrótowość przekładu i adaptacji nie jest tak duża, by pozostawiać niejasności dla polskiego odbiorcy, który poprzedniej epoki nie pamięta.
W wydaniu angielskim mocno rozbudowany jest także wątek polski. Ilustrując poszczególne tezy własnymi doświadczeniami, bądź wyprowadzając je z tych doświadczeń - Autor wybrał skuteczną drogę dotarcia do czytelnika zagranicznego, zwłaszcza tego szczególnie dziś wpływowego - amerykańskie^ \
Jest to bowiem czytelnik racjonalny, a więc przekonany, że własne doświadczenie to najlepszy argument naukowy.
W wydaniu polskim wątek rodzimy został zawężony i sprowadzony do
rozmiarów niezbędnych do zrozumienia całości wywodu. I odwrotnie - niektóre rozważania w oryginale ujęte skrótowo - w wersji polskiej zostały uzupełnione bądź rozwinięte tak, by tutejszy czytelnik lepiej mógł zrozumieć omawiane kwestie.
Książka będąca rzeczową i udokumentowaną promocją Polski w świecie,
jej sukcesów w ostatniej dekadzie i roli lidera transformacji - wolna jest od
małostkowych polsko-polskich ideologicznych swarów, co oczywiście nie znaczy, że Autor stroni od jednoznacznych ocen błędnych koncepcji i decyzji. Przeciwnie, krytyki nie żałuje, a wyraża ją dobitnie i formułuje z publicystyczną swadą. Generalnie udaje mu się zachować równowagę między zaangażowaniem kreatora, a dystansem oczekiwanym od profesora.
Ogromnym walorem książki jest jej warstwa informacyjna. Dane ekonomiczno-finansowe, fachowo dobrane pod kątem wartości analitycznej, a więc oczyszczone ze statystycznego szumu, ujęte są w czterdziestu tablicach ilustrujących poszczególne fragmenty tekstu; dalszych ponad pięćdziesiąt tablic tworzy Aneks Statystyczny - prawdziwy skarb dla każdego ekonomisty, studenta, publicysty gospodarczego - tym większy, że w polskich wydawnictwach odna-Przygotowywane jest również wydanie rosyjskie i chińskie.
19