szczęśliwy i bezpieczny – stwierdza, że jest zadowolony, a nawet bardzo zadowolony ( Jak dobrze)...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- EXT REF1 SELECT lub 1106 EXT REF2 SELECT – na COMM, COMM+AI1 lub COMM*AI1...
- choćbyś i mnie miał waszmość tak pochlastać, zawszeć winszuję, winszuję! – Et, dalibyście sobie waszmościowie pokój; bo w rzeczy nie macie się...
- znalazł i któż zaręczy, czy ją znajdzie? – Prawda jest! Ale gdy Bóg go przez nasze ręce od Bohuna uwolnił i przez tyle niebezpieczeństw, przez...
- Po prawej, najbliżej ściany hangaru, stały bok w bok nowiutkie Gromy i Błyskawice – nieco mniejsze wozy bojowe przystosowane do przewozu piechoty...
- Polecenie traceroute zwykle jest wykorzystywane w ten sposób, jak polecenie ping – jako parametr należy podać nazwę hosta docelowego...
- Krzysztof przetarł palcami oczy i powtórzył bezdźwięcznym głosem: – Precz, precz, zabierzcie stąd tego człowieka...
- • skrzynia biegów, długa – ponieważ jest wiele szybkich partii (łuki, czasami proste), na których to właśnie dużą prędkością można sporo...
- Czemu więc płakała? Obawiał się jednak, Ŝe jeśli będzie próbował nalegać, tylko - Nie musi mi pani od razu odpowiadać –uspokoił ją...
- – Zabierzesz stąd te akta, zrobisz gdzieś kopie, roześlesz część do przyjaciół i znajomych rozrzuconych możliwie po całych Stanach, a resztę ukryjesz,...
- W życiu są obecne rozmaite problemy – w związkach międzyludzkich, w pracy, w życiu osobistym...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Przeszłość jest dla niego koszmarem. Wówczas rzeczywistość jak gdyby odwróciła się
od niego, stała się źródłem zła, niepokoju.
W pierwszej strofie podmiot odnotowuje swoje „małe szczęście” – może zbierać jagody w
lesie. Ta zwyczajna czynność jest teraz dla niego czymś godnym docenienia, pamięta przecież
czas, kiedy chodzenie po lesie wiązało się z wielkim niebezpieczeństwem. Trzeba było wtedy
zapomnieć o jagodach i lesie, tak, jakby ich nie było. W drugiej cząstce źródłem zadowolenia jest
możliwość leżenia w cieniu drzewa. Ta sytuacja prowokuje jednak myśl o tym, że był czas, gdy
miało się wrażenie, że nigdzie nie można się schronić, zewsząd czyhało zagrożenie. W trzeciej
zwrotce podmiot zwierza się ze swojego uczucia: bliskość ukochanej osoby wywołuje
przyspieszone bicie serca. Jednak nawet w sytuacji tak intymnej i pełnej uczuciowego ciepła nie
można zapomnieć minionego koszmaru, kiedy wydawało się, że człowiek nie ma serca.
Wiersz Jak dobrze jest wskazaniem, jak wielką wartość mają codzienne zwykłe sprawy, kiedy
zestawi się je z bezmiarem zła wywołanego przez wojnę. Podmiot jakby od początku uczy się
żyć w otaczającym go świecie, wśród ludzi. Dostrzega las pełen jagód, wartość cienia rzucanego
przez drzewo w upalny dzień, bliskość drugiej osoby i siłę uczucia odradzającego
człowieczeństwo po „czasie pogardy”. Wydaje się, że odzyskanie równowagi psychicznej,
powrót do normalnego życia – chociaż powolny i trudny – jest możliwy. Trzeba zauważyć, że
podmiot nie może uwolnić się od wspomnień, nie jest w stanie odkreślić i odrzucić dawnych
refleksji, przychodzą one doń w różnych okolicznościach, stale mu towarzyszą. Z jednej strony,
cieszy się, że przyszedł nowy okres w jego życiu, który cechuje się stopniowym przywracaniem
wartości, z drugiej ciągle podążają za nim ponure myśli i obrazy z przeszłości.
Utwór cechuje się prostotą słownictwa i składni, nie ma w nim poetyckich ozdobników. Autor
wykorzystał tu popularne związki frazeologiczne o wymowie symbolicznej: „ leżeć w cieniu
drzewa” (wytchnienie, spokój, odpoczynek na łonie natury) oraz „ człowiek bez serca”
(bezwzględny, pozbawiony uczuć, zdolny do najgorszych czynów). Mimo ponurych wspomnień,
utwór tchnie spokojem i nadzieją. Odzyskanie równowagi dokonuje się tu za sprawą owego
mocnego bicia serca – w bliskości drugiego, przyjaznego, kochającego człowieka, za sprawą
miłości, głębokich przeżyć budujących na nowo zespół wartości humanistycznych składających
się na człowieczeństwo.
Drewno
Wiersz umieszczony w tomie poemat otwarty (1955) jest poetyckim opisem drewnianej rzeźby
przedstawiającej Chrystusa upadającego pod ciężarem krzyża, ukazanego przez rzeźbiarza tak
sugestywnie jak przedstawiano scenę pasyjną w średniowiecznych misteriach. Jest to krótkie,
niemal epigramatyczne, zakończone puentą studium przedmiotu sztuki sakralnej o wielkiej sile
wyrazu. Tekst składa się ośmiu wersów zgrupowanych według porządku: 3 + 1 + 3 + l.
Na początku ukazany jest ogólny obraz „drewnianego Chrystusa”, który idzie na czworakach –
jak w średniowiecznym teatrze podczas spektaklu pasyjnego. Biblijna scena Męki Pańskiej jest
jednak niepełna lub też „wykadrowana” – nie ma tu krzyża, najważniejszego znaku ofiary
Chrystusa. Postać Boga-Człowieka jest jednak ukształtowana tak, że nie ma wątpliwości co do
tego, iż jest to scena upadku.
Uwaga czytelnika (odbiorcy owego misterium) skupia się, zgodnie z wolą poety, na postaci
Umęczonego. Jest on cały w czerwonych drzazgach. W tym wyodrębnionym wersie splatają się z
sobą dwie możliwości interpretacyjne – rzeźba była pokryta czerwoną Folichromią, która pod
wpływem czasu jest zniszczona, fragmentaryczna5, a jej wygląd przywodzi na myśl Drogę
Krzyżową, podczas której Chrystus zmagał się z brzemieniem krzyża, samodzielnie wnosząc go
na Golgotę i doznając pod wpływem otarcia urazów skóry.