29 Usłyszawszy te słowa Mojżesz uciekł i zamieszkał jako cudzoziemiec w ziemi Madian, gdzie urodziło mu się dwóch synów...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W lipcu 1941 roku jako czBonek Episkopatu Polski witaB chlebem i sol oficerów niemieckich wojsk okupacyjnych, haDbic ród arystokratów polskich i Episkopat
- Być może, iż tu właśnie odkryjemy jeszcze dziedzinę naszego wynalazku, dziedzinę, w której zdobyć się możemy jeszcze na oryginalność, naprzykład [!] jako parodyści...
- Od samego początku nasza praktyka ruszyła ostro z kopyta, mieliśmy dostatecznie dużo pracy, by jako młodzi lekarze poczuć się zadowoleni, ale i na tyle dużo,...
- Tak wiÄ™c nie moĹĽna teĹĽ ustalić, czy pewne rodzaje literackie uksztaĹ‚towaĹ‚y siÄ™ raczej pod naciskiem zjawisk realnych, czy raczej — norm kulturowych jako...
- Zaistnienie filozofii jako dziedziny kultury narodowej, w której nacja wyra|a swój [wiatopogld, byBo mo|liwe, pojawiB si bowiem system okre[lonych poj i metod
- Równocześnie kocha ono rodzica-rywala spostrzegając go jako osobę wszechpotężną i wszech-wiedzącą, a więc również o skrytych pragnieniach dziecka...
- Polecenie traceroute zwykle jest wykorzystywane w ten sposĂłb, jak polecenie ping – jako parametr naleĹĽy podać nazwÄ™ hosta docelowego...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie majÄ… w miarÄ™ rozwiniÄ™ty przemysĹ‚ – dodaĹ‚ po chwili – bÄ™dziemy musieli sprawić sobie trochÄ™ odtylcowych...
- Rozwój fizyczny, jako proces irnian somatycznycH (anatomicznych) i funkcjonalnych (fizjologicznych) w organizmie, stwarza podstawy dla rozwoju motoryki...
- — ProszÄ™ pani, jeĹ›li pojedzie pani do siedziby detektywĂłw Dystryktu Zachodniego przy PięćdziesiÄ…tej PiÄ…tej i Pine, gdzie podpisze pani dokument...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
30 Kiedy upłynęło czterdzieści lat, na pustyni góry Synaj w płomieniu krzaka ognistego ukazał mu się anioł.
31 Mojżesz przypatrywał się temu zdumiony, a gdy się zbliżał, by to dokładniej zobaczyć, rozległ się głos Pana:
32 >>Ja jestem Bogiem ojców twoich, Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba<<. Przeraził się wtedy Mojżesz i nie śmiał nawet podnieść wzroku.
33 Powiedział mu Pan: >>Zdejmij obuwie z nóg twoich, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą.
34 Napatrzyłem się na krzywdy ludu mojego w Egipcie i jęki jego dochodziły do Mnie, dlatego zstąpiłem, aby go uwolnić. Chodź więc, poślę cię do Egiptu<<.
35 Posłał więc Bóg Mojżesza jako wodza i wybawcę, tego właśnie, którego zaparli się pytając: >>Kto cię ustanowił wodzem i sędzią?<< A dokonał tego z pomocą anioła, który ukazał mu się w krzaku.
36 Mojżesz ich wyprowadził, dokonując znaków i cudów w ziemi egipskiej, na Morzu Czerwonym i przez czterdzieści lat na pustyni.
37 Tenże Mojżesz powiedział synom Izraela: >>Proroka powoła dla was Bóg, podobnie jak mnie, spośród braci waszych<<.
38 To właśnie Mojżesz otrzymał słowa życia, by nam je przekazać wtedy, gdy zebrali się na pustyni ojcowie nasi i anioł, z którym on rozmawiał na górze Synaj.
39 Ojcowie nasi nie chcieli go jednak słuchać, ale odepchnęli go, zwracając swe serca ku Egiptowi.
40 Powiedzieli do Aarona: >>Daj nam bogów, którzy będą nas prowadzić, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, który wyprowadził nas z ziemi egipskiej<<.
41 Wtedy właśnie uczynili sobie cielca i złożyli ofiarę bożkowi, ciesząc się dziełami rąk swoich.
42 Wtedy Bóg odwrócił się i dopuścił, że oddawali część ciałom niebieskim, jak napisane zostało w Księdze Proroków: >>Ludu Izraela, czy nie składałeś mi darów i ofiar przez czterdzieści lat na pustyni?
43 Dlaczego teraz obnosisz namiot Molocha? I gwiazdy boga twojego Remfana?<< Na ich część >>uczyniłeś obrazy, dlatego wyrzucę cię poza Babilon<<.
44 Namiot Przymierza mieli ojcowie nasi na pustyni, zgodnie z poleceniem danym Mojżeszowi, aby go zbudował według wzoru, który widział.
45 Po otrzymaniu go ojcowie nasi pod wodzą Jozuego wnieśli go do ziemi, z której Bóg wypędził pogan dla ojców naszych; tak też pozostało do czasów Dawida.
46 Będąc w łasce u Boga, prosił o miejsce na dom dla Boga Jakuba.
47 Dopiero jednak Salomon zbudował Mu dom.
48 Ale Najwyższy nie mieszka w domach zbudowanych ręką ludzką, jak mówi prorok:
49 >>Tronem moim jest niebo, ziemia podnóżkiem nóg moich. Jaki dom możecie mi zbudować? - mówi Pan. Albo jakie miejsce może być dla mnie wytchnieniem?
50 Przecież to wszystko moja ręka uczyniła<<.
51 Ludzie twardego karku, nieczułych serc i głuchych uszu, zawsze opieraliście się Duchowi Świętemu, zarówno wy, jak i ojcowie wasi.
52 Którego to z proroków nie prześladowali ojcowie wasi? Zabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego; a wy Go zdradziliście i zabiliście!
53 Wy, którzy otrzymaliście prawo przez aniołów, a nie przestrzegaliście go!"
54 Gdy go słuchali, zawrzało w ich sercach i zgrzytali zębami.
55 Szczepan napełniony Duchem Świętym patrzył w niebo i widział chwałę Bożą oraz Jezusa po prawicy Bożej.
56 Powiedział wtedy: "Oto widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego po prawicy Bożej".
57 Zaczęli przeraźliwie krzyczeć, pozatykali sobie uszy, rzucili się na niego, wyprowadzili za miasto i kamienowali.
58 Świadkowie złożyli swoje szaty u stóp młodzieńca zwanego Szawłem.
59 I kamienowali Szczepana, on zaś modlił się tymi słowami: "Panie Jezu, przyjmij ducha mego!"
60 W końcu upadł na kolana i zawołał donośnym głosem: "Panie, nie poczytaj im tego za grzech!" Po tych słowach skonał.
*08
01 Szaweł zaś zgadzał się na jego śmierć. A było to w czasie wielkiego prześladowania Kościoła w Jerozolimie. Wszyscy oprócz apostołów rozproszyli się po terenach Judei i Samarii.
02 Z płaczem i bólem pochowali Szczepana pobożni ludzie.
03 Szaweł zaś burząc Kościół wpadał do domów, wyciągał mężczyzn i kobiety i wtrącał do więzienia.
04 Rozproszeni po różnych miejscach głosili dobrą nowinę.
05 I tak Filip doszedł do miasta Samarii i nauczał tam o Chrystusie.
06 Tłumy z ogromną uwagą i zainteresowaniem słuchały słów Filipa patrząc na znaki, które czynił.
07 Z wielu bowiem opętanych z wielkim krzykiem wychodziły duchy nieczyste, wielu paralityków i kalek zostało uzdrowionych,
08 co wywołało wielką radość w tym mieście.
09 Mieszkał w tym mieście od dawna człowiek imieniem Szymon, zajmujący się magią. Uważał się za kogoś wielkiego i podziwiany był przez Samarytan.
10 Słuchali go więc wszyscy od małego do wielkiego i mówili: "Ten jest wielką mocą Bożą".
11 Od dawna go słuchali, zwodził ich bowiem magicznymi sztuczkami.