17 ─ Gdyby to zależało ode mnie ─ mówił Aleksander do Caulaincourta ─ miałbyś pan moje słowo, nim byś pan wyszedł z tego gabinetu; gdyż,...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- ¬-------------------{ACTI_Misc00_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc00_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie nieprzyjaciela!¬-------------------{ACTI_Misc01_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc01_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie wikszo[ci oddziaBów wroga!¬-------------------{ACTI_Misc02_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc02_Text_01_Text1}Masz za zadanie doprowadzi swoich ludzi do fortu!¬-------------------{ACTI_Misc03_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc03_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest przejcie kontroli nad t lokacj!¬-------------------{ACTI_Misc04_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc04_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie tej osady!¬-------------------{ACTI_Misc05_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc05_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie miasta!¬-------------------{ACTI_Misc06_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc06_Text_01_Text1}Masz za zadanie odnalez i zabi tego czBowieka!¬-------------------{ACTI_Misc07_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc07_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona tej lokacji!¬-------------------{ACTI_Misc08_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc08_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona miasta!¬-------------------{ACTI_Misc09_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc09_Text_01_Text1}PLACEHOLDER¬***********************************************************¬* *¬* CAMPAIGN ADVICE *¬* *¬***********************************************************¬-------------------{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Title} Mapa kampanii{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Text1}Oto tereny wokóB Rzymu
- \par cech, w kt\'f3rej badacze wyr\'f3\'bfniaj\'b9 elementy achajskie (nie wymienili\'9c-\par my tego dialektu w nazwanych wy\'bfej grupach, bo p\'f3\'9fniej nie...
- aparaty cyfrowe Rodzaj pamięci to informacja na temat tego na jakich kartach pamięci aparat zapisuje zdjęcia...
- METODY ZAGĘSZCZANIA BETONU NA BUDOWIE Aby do tego nie dopuścić, niezbędne są nadzór i kontrola bieżąca procesu zagęszczania na budowie...
- 187mo¿emy przyj¹æ jako zasadê, ¿e ka¿dy kraj wymieniony wœród owych affines le¿a³ na zewn¹trz granic tego pañstwa, jako jego „bok" (tatuœ] Kieruj¹c siê t¹ zasad¹,...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- Aż do wiosny tego roku schemat wyglądał następująco: coraz pospieszniejsze stosunki, po których następowała krótka drzemka (nawiasem mówiąc, ulubiony...
- wybraæ opcjê Information i nacisn¹æ ENTER, w rezultacie na ekranie pojawisiê zestaw informacji podobny do tego poni¿ej:,j~%%I , Object ID: B6000006NetWare...
- Aby uniknąć tego śmiesznego, rzecz jasna, wniosku, w 1900 roku niemiecki uczony Max Pianek sformułował tezę, że światło, promienie Roentgena i inne fale...
- Ed siedział właśnie przy biurku w rogu swojego salonu sprzedaży żując pierwsze tego dnia cygaro, kiedy zobaczył dwóch mężczyzn w roboczych koszulach i...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Rozważę to i dam panu, jak pan żąda, odpowiedź, ale trzeba mi najmniej dziesięciu dni...
A potem co? Po tych dziesięciu i dziesięciu, i dziesięciu, i jeszcze dziesięciu dniach?
─ Nie mogąc dać cesarzowi Napoleonowi, jako gwarancję mojej przyjaźni, jednej z mych
sióstr, wychowam moich braci w uczuciach przymierza i poczucia wspólnych interesów obu
państw ─ oto była rekompensata ze strony cesarza Aleksandra za lekceważenie mężczyzny,
monarchy, przyjaciela i zwycięzcy.
Nie dość tego! Gdy niezmiernie szybko doszło do skutku małżeństwo z córką potomka ce-
sarzów rzymskich, arcyksiężniczką Marią Ludwiką: Aleksander nie wahał się rzucić głośno
podejrzenia, że Napoleon starał się równocześnie o żonę na dwie strony, w Petersburgu i
Wiedniu, i ogłosił to jako powód obrazy.
Olbrzymi kolos rosyjski i jego mÄ…dry cesarz urÄ…gali mu. Czynili to samo pod maskÄ… przy-
jaźni i sojuszu, co czynił monarcha, rząd i lud angielski jawnie jako wróg osoby, władzy i
państwa cesarza Francuzów.
W piersi Napoleona wrzał gniew. Odwykł on dawno od cudzej woli, nie przywykł do ha-
mowania swojej, gorzej, do spotykania na jej drodze tam i wstrętów. Czuł się najwyższy ze
wszystkich śmiertelnych i chciał, czuł prawo do tego, aby wszyscy to czuli...
Więc też przede wszystkim w zwykły swój nie liczący się ze słowami sposób przekonanie
to wbijał w duszę ambasadora rosyjskiego, starego księcia Kurakina, któremu wprost krzyczał
w uszy:
─ Nie jestem tak głupi, abym wierzył, że idzie wam o Oldenburg! O Oldenburg się nie
prowadzi wojny... Nigdy nie będę nikogo uspokajał jakąkolwiek rekompensatą nad Wisłą!
Żebyście tu nawet obozowali, na Montmartre, jeszcze nie ustąpię cala z Księstwa! Gwaran-
towałem jego całość! Będziemy się bić!
Ale oprócz księcia Kurakina wysłał Aleksander do Paryża pięknego, świetnego, eleganc-
kiego pułkownika kozaków, hrabiego Czernyszewa, który podbijał Paryż, oczarowywał sio-
strę Napoleona, księżnę Paulinę Borghese, bawił się, hulał, a w wolnych chwilach od zabaw,
przekupiwszy urzędnika, zdobywał wiadomości dotyczące armii francuskiej. Nim policja pa-
ryska odkryła, po wyjeździe zresztą, ten dodatkowy szczegół pobytu pięknego pułkownika,
rozmawiał z nim cesarz Napoleon.
─ Czy pan wiesz ─ pytał ─ co mi odpisał cesarz Aleksander? W liście, który mi pan przy-
wiozłeś?
─ Nie, najjaśniejszy panie.
─ A czy wiesz, co ja mu pisałem przez Lauristona czwartego kwietnia? Ze zostanę jego
przyjacielem, że go nie zaatakuję nigdy, że moje wojska nie posuną się, chyba gdy Aleksan-
der podrze traktat tylżycki! Że się rozbroję pierwszy i wszystko wróci do dawnej sytuacji,
jeżeli przywróci mi dawniejsze swoje zaufanie. To pisałem. Cóż teraz, cóż mam myśleć? Po-
kój czy wojna? Czego u was chcą, u kroćset diabłów?!
─ Najjaśniejszy panie, cesarz mi polecił... Lecz Napoleon przerwał:
─ To wy! Ja mam sumienie czyste! Wyście się zaczęli zbroić! To wy!
─ Najjaśniejszy panie, Księstwo Warszawskie...
─ Eh, do czarta! Fałszywe doniesienia ambasad! W Księstwie jest czterdzieści tysięcy
wojska, ani człowieka więcej! A ich fortece, o których się gada! Poza Gdańskiem zdobędziesz
je pan jabłkami pieczonymi! Nie, to nie Polska, to nowa taryfa rosyjska! Wasza wielka pla-
neta zaczyna iść w fałszywym kierunku. Nie rozumiem was. Chyba że chcecie nas opuścić.
Przecie i ja się muszę pilnować. Czego wy chcecie? Śliczny alians! Wy konfiskujecie wszyst-
ko, co przychodzi ode mnie, a ja każę robić z waszym towarem to samo! Ach, ach! Czy to nie
jest powód do wojny, że każecie palić wszystkie artykuły żywności z Francji? Co?!
─ Najjaśniejszy panie, to prawo z czasów Katarzyny.
18
─ Ale teraz nie ma już Katarzyny! Rosja stała się państwem europejskim! Ja palę towary
angielskie, ale między mną a Anglią jest walka na śmierć i życie i sam wiem, że robię to wię-
cej dla obrażania ich niż z istotną szkodą dla ich handlu, choć i ta jest, i wielka. Mój panie! Ja
afront płacę afrontem! We wszystkich portach, które mi podlegają, kazałem palić wszystko,
co pochodzi z Rosji, drzewo, łój, konopie, żelazo...
─ Nawet żelazo ─ zauważył zdziwiony Czernyszew.
─ Nawet żelazo! Co?! Śliczny alians? Budująca przyjaźń! Idzie o tego Oldenburga! Żeby
siedział nad Morzem Śródziemnym, to bym go był nie tknął! Wielka rzecz zresztą! Szukanie
dziury na całym!
Chwycił list cesarza Aleksandra.
─ Patrz pan! Widzisz?
Palnął kłykciami palców po papierze.
─ Cesarz pisze, że będzie umiał bronić swojej egzystencji. Kto czego chce od waszej egzy-
stencji? Kto wam grozi? Ja pewnie wiem, gdzie leży mój interes; mam rozum, abym się pchał
w wojnę z potęgą, która ma niewyczerpane, niezmierzone środki i w której żołnierze bronili-
by własnych ognisk domowych. Cesarz Aleksander zmienił się. Zapomniał o Tylży i Erfurcie
i zwrócił się do Anglików, a zarazem słucha fałszywych raportów waszych i nie waszych po-
selstw! Co wy robicie! Jaka jest wasza polityka?! Chcecie ze mną zerwać, to przede wszyst-
kim zrenonsujcie z prowincji naddunajskich i zawrzyjcie pokój z Turcją, a pogódźcie się z